Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 marca 2015

Dr House, czyli jak wróciłam do rysowania

Dawno, dawno temu, jeszcze w czasach liceum, przestałam rysować. Nie wiem do dziś, dlaczego, chociaż myślę, ze dojazdy, nauka, inne zajęcia zdominowały mój czas na tyle, że przestałam mieć na używanie ołówków czas i chęci.
Przypomniałam sobie o nich po wielu latach... W 2007 roku natknęłam się na fotorealistyczne prace w internecie i po prostu poczułam, że wzywają mnie ołówki. Pełna obaw, bo pamiętałam moje rysunki z liceum i z perspektywy czasu nie uważałam, żeby były przesadnie dobre, zaczęłam szkicować swój pierwszy od dawna portret.
I tak w 2008 roku powstał portret Gregory'ego House'a, portret rysowany trzy dni z drżeniem serca. Myślę, że nie wyszedł tragicznie, a dumna jestem z siebie po dziś dzień (pomimo tego, ze zawsze do swoich rysunków mam wiele zastrzeżeń, bo wiem, że są lepsi ode mnie i że mogłam pewnie zrobić wiele rzeczy lepiej)...
Teraz też zdarza mi się zaliczyć dłuższe przerwy w rysowaniu, jednak tamta niemal 10-letnia była najdłuższą. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział, ze jeszcze wyciągnę swoje ołówki, popukałabym się w głowę... ;)

 

wtorek, 24 marca 2015

Thranduil - work in progress

Ok, więc od jakiegoś tygodnia pracuję sobie wieczorami nad elfim królem, Thranduilem... 
Te włosy doprowadzają mnie do szaleństwa, więc idzie mi nieco topornie, ale z dnia na dzień włosów przybywa, więc jest nadzieja, że za kilka dni skończę i będę mogła zaprezentować ukończony rysunek.:)


wtorek, 10 marca 2015

Kobieta w czerwieni


Pierwowzór tego rysunku zobaczyłam dawno temu na portalu, którego dziś już nie ma: rysuj.pl. Użytkowniczka, która go narysowała, miała nick Mirella. Od tamtej pory "chodził" za mną wiele miesięcy. Narysowałam go ostatecznie w 2013 roku. 
"Rysuja" może nie ma, ale jest jeszcze digart.pl, gdzie można znaleźć pracę Mirelli. Ona sama wzorowała się na tym zdjęciu. 
Ja również korzystałam z tej fotografii, od Mirelli biorąc tylko pomysł na kolor farby. Zdjęcie spodobało mi się bardziej z tego względu, że widać o wiele lepiej zarysowane pod skórą mięśnie, które w rysunku są potraktowane dość ogólnikowo. Mirella jeszcze bardziej ogólnikowo potraktowała schowane pod suknią z farby pośladki i nogi, co, pomimo ładnego wykończenia przez nią tych obszarów, średnio mi się podobało. Powstała więc moja wersja, którą prezentuję już bez dalszych wstępów. ;)
Zdjęcie rysunku niestety nie jest najlepsze, aparat zgubił część cieni, czerwień też nie jest oddana zbyt wiernie.




  Format A2, ołówki HB,- 8B, miękkie pastele i kredka akwarelowa

wtorek, 24 lutego 2015

Na dobry początek, czyli Arya Stark


 Portret Aryi- czyli pierwszy z planowanej serii portretów bohaterów "Gry o tron", serialu, który podoba mi się na równi z powieściami, na podstawie których powstał... 
Arya jest jedną z moich ulubionych bohaterek i zapewne dlatego zaczęłam właśnie od niej. Nie powiem, żeby było łatwo, bo rysunek przeleżał wiele tygodni, nim w końcu postanowiłam spróbować go dokończyć... Właściwie miałam go wyrzucić, bo skończywszy prawą stronę tła, włosy, ubranie i prawą stronę twarzy stwierdziłam, że pomimo włożonego wysiłku nie udało mi się zachować podobieństwa. Cieszę się, że dałam mu odpocząć trochę w teczce i że podjęłam jeszcze próbę dokończenia.
Starałam się oddać maksimum szczegółów, do których nigdy nie mam cierpliwości, niestety... ;)



Format A3, ołówki HB, 4B i 6B
..:: Wasze rysunkowe blogi ::..